top of page

Rachela Olszak: Problem bezdomnych zwierząt zrzucany jest na organizacje. Nie mamy wsparcia Państwa

Cześć, jestem Agnieszka Rachela Olszak ze Stowarzyszenia Troskliwe Oko. Na co dzień pracuję na rzecz zwierząt hodowlanych w organizacji Anima International, ale temat wszystkich zwierząt jest mi bliski. Zależy mi, aby ludzie poszerzali swój krąg moralny w kwestii zwierząt.


Obecnie mieszkam na wsi, to tu zderzyłyśmy się z rzeczywistością, w której koty rodzą się na potęgę. Nasza stodoła okazała się tak przyjazna, że wszystkie kocie mamy pozostawiały nam tu swoje dzieci. Niestety szybko zabrakło sił przerobowych i finansów (gmina niestety nas nie wspierała). Tak powstało Troskliwe Oko. Wkrótce po tym stworzyłyśmy koalicję sPrawa Bezdomnych Zwierząt wraz z organizacją Stukot. Próbujemy wspólnie ukazywać przyczyny bezdomności zwierząt w Polsce. Chcemy zmienić zapisy w ustawie, które w tym momencie są niejasne i często mylnie interpretowane. Wierzę, że najskuteczniejsze zmiany, to zmiany systemowe, niestety też najcięższe do osiągnięcia. Na mojej piersi w tym momencie leży Hania, 4-tygodniowa kotka, ofiara niedziałającego systemu. Znaleziona przez dobrego człowieka, na rozgrzanym betonie w Żmigrodzie. Gmina i podmiot odpowiedzialny odmówili pomocy, choć formalnie to właśnie oni powinni zaopiekować się Hanią. Podobna sytuacja jest w większości gmin w Polsce, problem bezdomnych zwierząt zrzucany jest na organizacje prozwierzęce i opiekunów społecznych, które nie mają żadnego wsparcia od Państwa. Projekt dotyczący bezdomności zwierząt to nasz priorytet, ale w tle pomagamy także jeżom, które są gatunkiem częściowo chronionym a równie zaniedbanym, co koty. Zajrzyj do Troskliwego Oka – wkrótce ukaże się nasz raport na temat bezdomności zwierząt w Polsce. Razem z nami zatroszcz się o zwierzęta!



Kommentare


DO:ŁĄCZ DO NEWSLETTERA!

bottom of page